poniedziałek, 27 kwietnia 2015

sheinside wishlist


Hejka! Z góry muszę Was poinformować, że mam w domu małe problemy z internetem i nie wiem kiedy pojawi się kolejny post. Mam nadzieję, że nie później niż za tydzień. Bądźmy dobrej myśli.
Jestem przeszczęśliwa, ponieważ mogę Was poinformować, że zaczęłam współpracę z sheinside. Mam nadzieję, że będzie ona owocna! O tym się dopiero przekonamy.
Strona ma bardzo szeroki asortyment, więc myślę, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Nie mogłam się zdecydować co najbardziej mi się podoba, jednak po wielu przemyśleniach skomponowałam 3 stylizacje, które, mam nadzieję, Wam się spodobają :) Bardzo Was proszę abyście kilkali w linki, które są podane pod każdymi ubraniami, jest to bardzo ważne!




           




cardigan - KLIK
top - KLIK
shorts - KLIK
shoes - KLIK





sweater - KLIK
pants - KLIK
bag - KLIK
shoes - KLIK





top - KLIK
sunglasses - KLIK
shorts - KLIK
sandals - KLIK


Jeszcze raz bardzo Was proszę klikajcie w linki! Na dziś się z Wami już żegnam. :)
Buziaki!

piątek, 24 kwietnia 2015

back to black

Hej! W końcu jest już po egzaminach i jest spokój. Jestem już tak przemęczona tym kuciem na pamięć wszystkiego, że nie dziwię się, że już większość zapomniałam. Tymbardziej, że moje wyniki nie będą 100%-owe. Ani nawet 90%-owe. No cóż.
Nie będę się dziś rozpisywać, powiem tylko, że przygotowałam dla Was sesję, którą pomogła mi zrealizować Klaudia, która bardzo chciała abym to napisała haha. Dodatkowo zrobiła dla mnie wianek (nie mam pojęcia jak, bo sama nie umiem), a z resztą sami zobaczcie :)










jacket, summer suit, shoes - H&M / bracelet - unknown

wtorek, 21 kwietnia 2015

nothing to do

Hej! Bardzo mi miło z tego powodu, że co raz więcej Was tu jest, przynajmniej ja to widzę :) Aż się lepiej na sercu robi gdy można zobaczyć efekty swojej pracy, ot co! Myślę, że za jakiś czas to wszystko nabierze tępa i będzie tak jak już sobie od dłuższego czasu wyobrażam. Mam nadzieję, że Wam też się spodoba :)
Ostatnio, dość często (z tego co słyszę wśród znajomych) nikomu się nic nie chce, coś w rodzaju wiosennego lenia (?), nie wiem jak to profesjonalnie nazwać, polonistką nie jestem. Ale co prawda, to prawda. Muszę przyznać, że mnie również nawiedził 'wiosenny leń'. Chociaż szczerze powiedziawszy, nie jest aż tak źle, mam motywację co do tworzenia bloga, z nauką może już trochę gorzej, ale nie przesadzajmy. Nawet dziś pisząc tę notkę jest mi trudno skleić zdania, co się nie zdarzało przy wcześniejszych wpisach, bo jak zaczęłam to skończyć nie mogłam.
I jeszcze ta pogoda. Jak na początku było ciepło, to teraz już nie można tego samego powiedzieć. Już nie mogę się doczekać aż będzie po 20-25 stopni i babcia nie będzie mi mówić, że mam się cieplej ubierać. Z resztą, kto nie kocha słońca i lata? Zwłaszcza, że pierwszym skojarzeniem z tymi dwoma wyrazami są wakacje, na które się już bardzo niecierpliwię i myślę, że nie tylko ja ;)



coat - zara / bag - stradivarius / scarf - ny / boots - h&m

Po samych zdjęciach widać, że pogoda nie dopisuje. Gdy szłyśmy do wskazanego miejsca to zaczął padać deszcz z gradem. Lepiej być nie mogło! A jednak. Okazało się, że aparat był rozładowany i udało nam się zrobić dosłownie kilka zdjęć, z czego aż dwa w nadały się, abym mogła tu wstawić.
Buziaki!

piątek, 17 kwietnia 2015

inspirations

Hej wszystkim! Kiedy pisałam pierwszego posta na blogu to myślałam, że zaraz mi się to wszystko znudzi. Jednak z każdym kolejnym postem, coraz bardziej wkręcam się w to wszystko i coraz bardziej mi się to podoba. Szczerze powiedziawszy, cieszę się, że spróbowałam i się zmotywowałam do tego aby coś robić, a nie bezmyślnie przeglądać godzinami strony internetowe. Tym bardziej, że ostatnimi czasy (przynajmniej w moim przypadku) jest ta straszna rutyna, od której robi się już niedobrze. Wszyscy dookoła suszą mi głowę, że lada moment egzaminy, czemu ja się nie uczę, nie zdam, nie dostanę się nigdzie etc. Myślę, że nie tylko ja jeszcze nie otworzyłam książki czy zeszytu, żeby powtarzać.
Jedyną rzeczą, o której teraz cały czas myślę, jest to, że już za miesiąc jest zielona szkoła i jedziemy do Paryża. Mam już tyle planów, tyle pomysłów które chcę tam zrealizować, że będę musiała chyba na kartkach wszystko pozapisywać. Paryż zawsze był moim skrytym marzeniem a zwłaszcza teraz, kiedy w gimnazjum zaczęłam uczyć się francuskiego i jestem w nim zakochana, jest to chyba najpiękniejszy język na świecie.
Trochę odeszłam od tematu notki. A więc inspiracje, każdy jakieś ma, nawet nieświadomie, ale ma. Nie wiem czy te zdjęcia, są moimi inspiracjami czy raczej ładnymi obrazkami.. nie, myślę, że jednak mimo wszystko jakoś mnie inspirują.